W przeddzień

Po krótkim czterodniowym roztrenowaniu zabieram się za siebie. No niestety nie udała się zemsta na Seniorach, zabrakło czegoś co powszechnie nazywamy jajami lub chęcią samodzielnego poprowadzenia w tempie ,które byłoby nie do zniesienia rywalom, lub tez najzupełniej w świecie zabrakło mocy ( choć nie powiem – moc była , tylko na inne bieganie -równym mocnym tempem w jakimś sensownie poprowadzonym biegu można było pobiec poniżej 13,50 tak uważam) Ale jest jak jest Nie narzekam wszak zdrowie dopisuje. Czuję się wypoczęty , silny fizycznie, bez presji. Aktualnie wróciłem do pracy. Pierwszy dzień po urlopie. Sie nie chce sie nic robić. Oprócz treningowania się rzecz jasna. Aha z Bielska- Białej do Ełku jechałem 5,5 h – rekord trasy:) ( w końcu jakiś rekord) . Tylko czekać jak przyjdą dowody zbrodni , w postaci chystrze zrobionych zdjęć z ukrycia ,przedstawiających mnie i przestraszonych współpasażerów , którzy dopiero 50km za Bielskiem zdali sobie sprawę z jakim to psychopatą przyszło im podróżować. Czas pokaże i oby nie pokazał.
Od jutra dwa razy dziennie:) „Ihaaaaa -chodziło właśnie o to” (odgłos konia paszczą)

Reklamy

7 responses to “W przeddzień

  1. i tak Panie trzymaj, jest dobrze, będzie jeszcze lepiej 🙂

  2. hej hej pozdrowienia:) Rozkaz to rozkaz:)

  3. jeżeli ty nie masz jaj to kto je ma … trzymam kciuki za przyszłe rekordy, nie koniecznie na szlaku z PKP. Coco jumbo i do przodu Pozdrawiam

  4. Nie jest źle, dobrze będzie – przecież dobrze być musi – nie ma innej opcji 🙂
    A póki co, ochłody nieco w ten upał!
    Pozdrawiam :).

  5. Fireangel, Dzięki za podbudowanie emocjonalne:) A ta podróż nie była Pekapem tylko moim bolidem wyścigowym:) Pozdrawiam

  6. Beatko, pewnie że nie jest źle, ważne żeby zdrówko dopisywało , a reszta sama przyjdzie:) Pozdrowionka

  7. I żeby chłodniej było nieco … ale co tam, twardym trzeba być. Choć po porannym treningu nadal ze mnie płynie.
    Nic, za dwa dni ruszam w góry. Wreszcie. Tam gorąco będzie najwyżej z wrażenia, bo jadę na ferraty ;).

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s